Czasami człowiek czuje się po postu bardzo samotny
poniedziałek, 30 marca 2026
poniedziałek, 23 marca 2026
Mieszanka nostalgii i marzeń
sobota, 14 marca 2026
Nieustannie wyznaczając sobie cele...
Pozwólcie, kochani, że znowu zacznę od lekkiej dygresji. W czasach już dość dawnych, kiedy zdawałam maturę, namiętnie słuchałam internetowych stacji radiowych. Większość albo wręcz wszystkie nadawały wyłącznie polskie piosenki - taką miałam wtedy fazę.
W jednej z owych stacji usłyszałam pewnego dnia inspirowany folklorem miejskim utwór pt. "W saskim ogrodzie" zespołu Szwagierkolaska. Opowiadał on w ironiczny i zabawny sposób o ludziach, którzy w okolicach tego ogrodu mieszkali albo przebywali. Mój ulubiony fragment brzmiał:
- Bardziej docenić własną rodzinę
- Zaakceptować i oswoić moją aktualną sytuację
- Cel: samoakceptacja postawić na jednym z czołowych miejsc
- Hołubić Was i tego bloga całym sercem.
- Totalnie wyluzować z FB.
sobota, 7 marca 2026
Bez ogródek
W iście absurdalnej kreskówce pt. Krowa i Kurczak głównym antagonistą był niejaki Czerwony Bez Spodni, Wcielenie owego bohatera, które najbardziej zapadło mi w pamięć, brzmiało Iwan Majtybez :) Piszę o tym dlatego,że chcę by tutaj absolutnie Ogródek Bez. Szczera wobec siebie, czytelników i własnego serca.
Pewnie uznacie to za kolejne blogowe pieprzenie o Szopenie, ale dla mnie to spore wyzwanie. Mam bardzo wiele oblicz: od fałszywej suki, na którą pozuję w sytuacjach najbardziej stresujących, poprzez zagubioną dziewczynkę, aż do kobiety po trzydziestce, która przy kochanych osobach uwielbia i potrafi być po prostu fest : serdeczna, radosna, roześmiana....
Nie będę płakać, że z wielu pieców się jadło chleb - czasem nawet ten najpodlejszy. Chcę jedynie podkreślić, że różne moje oblicza będą się tu pojawiać, z tym że fałszywą sukę postaram się odgania, rzucając w jej stronę plastry podrzędnej tłustej kiełbasy :)
Posty wstępne nie powinny być moim zdaniem przegadane, zatem....
Witam wszystkich serdecznie!